Znacie ten dowcip o kapitanie, który po zatonięciu statku wylądował na bezludnej wyspie z Claudią Schiffer?
bimmerpost

W dużym skrócie, wszystko było przez jakiś czas super, seks powoli przeradzał się w głębsze uczucie. Ale po paru miesiącach kapitan jakby przygasł, zaczął zamykać się w sobie. Claudia pyta go, czy wszystko w porządku, czy może coś zrobić, żeby mu pomóc. Prosi ją więc, żeby zrobiła sobie brodę z liści palmowych. Kiedy już miała brodę, posadził ją przed sobą i powiedział:

– Wiesz co stary? Bzykam Claudię Schiffer.

Mniej więcej jak się tak czuję, kiedy widzę, że Bimmerpost.com zalinkował mój wywiad z Michaelem Wimbeckiem. Albo kiedy w komentarzach wyjaśniam komuś, że SMG zamieniono na M-DCT w E90.

1 komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.