Jazda próbna

SsangYong Tivoli (test) – I luv it?

tivolipic

SsangYong ma na swoim koncie kilka wyjątkowo paskudnych samochodów, m.in. Actyon, Kyron i Rodius. W latach 90-tych ubiegłego wieku marka szczyciła się współpracą z koncernem Daimler. Dziś kontrolowany przez indyjski konglomerat Mahindra & Mahindra koreański producent próbuje podbić rynek crossoverem z segmentu B – modelem SsangYong Tivoli.

SsangYong Tivoli wygląda jak skrzyżowanie Nissana Juke z Kią Soul, chociaż jest od obu tych samochodów nieco większy. Nazwa Tivoli pochodzi od włoskiego miasta, ale podobno przy wyborze nazwy zwrócono też uwagę na fakt, że od tyłu można odczytać “I luv it” – kocham to.

Samochód miał swoją europejską premierę wiosną 2015 roku na salonie samochodowym w Genewie. Nie wiem, co bardziej przyciąga uwagę innych kierowców: odważny design czy fakt, że nie mają pojęcia na co się patrzą.

Obejrzyj też:

Przeczytaj też to

Previous ArticleNext Article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *