Jazda próbna

BMW Serii 3 Touring – Der Kombi

Jeśli czytasz, słuchasz, oglądasz testy samochodów, to pewnie Twoją uwagę zwróciła częstotliwość, z jaką dziennikarze motoryzacyjni odnoszą się do Volkswagena Golfa i BMW Serii 3, jako wzorów dla innych producentów. Co takiego ma w sobie BMW 3 Touring? Przecież to kombi!

BMW_3_reflektor

Można się spierać, że projektanci Volkswagenów i BMW nie szaleją specjalnie z ołówkiem, kiedy rysują karoserię. Ale kiedy zaczynają pracować nad wnętrzem, włącza im się tryb niemieckiego Ordnung muss sein. To dlatego zawsze mam gdzie odłożyć komórkę, kubek z kawą, a po bagażniku nie lata siatka z zakupami. Nie wierzysz? Obejrzyj test BMW 330d xDrive Touring. Ten bagażnik jest lepiej zaprojektowany niż niejeden dom.

Jeśli 330d to dla Ciebie za dużo (czyt. za drogo), zawsze jest 320d, za które też trzeba sprzedać nerkę. Niestety po faceliftingu coś się zmieniło. BMW 3 Touring nadal ma doktora z praktyczności, ale martwi mnie przeprogramowany układ kierowniczy, co objawia się niepokojącą lekkością w okolicach neutralnego położenia kierownicy. W mieście to żaden problem, ale na autostradzie…

BMW_3_znaczek

W ramach kuracji odładzającej BMW 3 ma teraz m.in. usługi ConnectedDrive z opcją Concierge. Szukasz restauracji, albo hotelu po drodze? Dzwonisz, operator znajduje odpowiednie miejsce, wysyła trasę do nawigacji, a jeśli trzeba nawet zrobi Ci rezerwację. Za takie usługi warto płacić.

BMW_3_lampa

Ze względu na użyteczność samochodu nie M-pakietu. Wprawdzie świetnie wygląda, ale obniża prześwit o dodatkowe 10 mm, teraz również w wersji z napędem xDrive. A to oznacza, że napęd na wszystkie koła przydaje się wyłącznie na drogach asfaltowych. W naszych warunkach można z niego równie dobrze zrezygnować, bo ostatniego kilometra na działkę BMW 3 nie chcesz pokonywać.

BMW_3_eco

No i jeszcze zużycie paliwa, które nijak ma się do obietnic producenta. Nawet jazda w trybie Eco Pro nie pomogła i nie zszedłem poniżej 6 litrów w trasie. A nie było gdzie się rozpędzać, bo po drodze na Mazury mamy teraz przecież odcinkowy pomiar prędkości.

Ale gdybym miał do wydania 250 tysięcy na praktyczny samochód, pewnie skończyłoby się na BMW Serii 3 Touring.

Previous ArticleNext Article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *