Jazda próbna

Opel Insignia – bardzo Grand, niekoniecznie Sport

Niemal 10 lat temu Opel postanowił, że Vectra to przeżytek i czas na nowe otwarcie. Nowe otwarcie nazywało się Opel Insignia i bardzo mnie rozczarowało. Teraz jest lepiej.

Odcinek powstał we współpracy z porównywarką ubezpieczeń mfind.pl

Chcesz sprawdzić, ile będzie kosztowało OC/AC na samochód, którym jeździsz? Wejdź na https://www.mfind.pl/50plus/?code=marekdrives

Jeśli znajdziesz korzystną dla siebie ofertę, kup i odbierz 50 zł za zakup.

Opel Insignia to przestronny samochód z segmentu D. To auto, którym menedżerowie suną dumnie do pracy, aby zarządzać stadem handlowców w Fabiach i Corsach. To symbol sukcesu i spełnienia, to ulga, że korpo nie dało nam Talismana.

Tu pozwolę sobie na dygresję. Otóż wczoraj rozmawiałem ze znajomym, który mimo wspięcia się na wyżyny korporacyjnej drabiny niestety dostał Talismana. Zdaje się, że Renault i tak było mniejszym złem, co każe zastanowić się nad kondycją branży… nie mogę zdradzić jakiej branży, bo będzie wiadomo, o kogo chodzi. W każdym razie znajomy żalił mi się, że R-Link najnowszej generacji w najbliższym czasie nie przewiduje obsługi iPhone’a po aktualizacji do iOS-cholera-wie-ile i w związku z tym musi jeździć z zestawem słuchawkowym, jak za króla Ćwieczka. Zreważowałem mu się historią innego znajomego, któremu Audi powiedziało, żeby sobie kupił nowy samochód,bo jego 3-letnie Q3 już nie będzie miało aktualizacji systemu i nowego Samsunga nie podłączy.

Nie obejmuję umysłem tego, jak koncerny samochodowe (a może tylko ich polskie przedstawicielstwa?) potrafią mieć klienta w miejscu, w którym ja bym miał markę po takim wyznaniu. Z drugiej strony, może to po prostu przejaw troski o bezpieczeństwo klienta. Pewna międzynarodowa korporacja w swojej strategii zawarła “cel zero”. Chodzi o wypadki w pracy. W ramach “celu zero” pracownicy mają ZAKAZ korzystania z telefonów komórkowych podczas służbowych samochodem. Parę lat temu, kiedy była jeszcze taka możliwość, flota celowo była zamawiana bez Bluetooth, a telefon miał leżeć w bagażniku. I wszyscy w biurze wiedzieli, że jeśli Kowalski nie odbiera to dlatego, że jedzie samochodem. A bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Jak to się ma do Opla? Opel Insignia Grand Sport na szczęście ma Bluetooth, który działa ze stosunkowo nowymi modelami telefonów. Ponadto ma OnStar, czyli system monitorujący bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów. W razie wypadku centrum alarmowe skontaktuje się z kierowcą i w razie potrzeby skieruje pommoc w miejsce, w którym doszło do zdarzenia. Ponadto OnStar daje też dostęp do centrum informacyjnego. Jeśli potrzebujesz zlokalizować np. stację benzynową po drodze, operator znajdzie ją i wyśle waypoint do nawigacji. Działanie OnStar szerzej omawiałem w teście Astry.

Opel Insignia na pewno jest Grand. Gabarytami konkuruje z największą pod każdym względem Skodą Superb. Ale czy jest Sport?

Previous ArticleNext Article

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *