BMW iX to szok poznawcz. Nowy system operacyjny, nowy iDrive – wszystkiego trzeba uczyć się od nowa. A wszystko przez przemądrzałych facecików mojego pokroju.

🏎️🏎️🏎️ SJS Driving Academy zaprasza na szkolenia! 🏎️🏎️🏎️🏎️

https://cutt.ly/SJSDASZKOLENIA

Blisko 10 lat temu zadebiutowały elektryczny mieszczuch BMW i3 oraz sportowa hybryda typu plug-in BMW i8. Z zewnątrz oba wyglądały kosmicznie, a BMW i8 do dziś wspominam, jako samochód, który sprawiał przechodniom przyjemność. Każdy chciał obejrzeć, zapytać, usiąść. Za kierownicą i8 byłeś #$%^& w BMW lub Porsche, tylko nieszkodliwym ekscentrykiem, z którym można bezpiecznie zamienić kilka słów.

BMW i8 miało według mnie jedną wadę: pod ultra nowoczesną karoserią, której po zaprezentowaniu modelu koncepcyjnego zapomniano stonować, kryło się wnętrze tak zwyczajne, że aż rozczarowujące. I powtarzałem to za każdym razem, kiedy jeździłem i8, albo kiedy ktoś mnie o i8 pytał. Pewnie nie byłem jedyny, bo BMW postanowiło posłuchać głosu podobnych mi idiotów i zrobiło to “inaczej”.

W tym miejscu dygresja: “zróbmy to inaczej” to często używany przez szefów zwrot, który oznacza “nie wiem czego chcę, ale proponuj coś do skutku”. No i zaproponowali.

Ledwo zdążyłem się przyzwyczaić do BMW OS7, a już mamy OS8 z nowym interfejsem i nowym iDrive. To niewątpliwie ważny dla marki etap, bo klienci albo pokochają nowy sposób interakcji z samochodem, albo uciekną do Mercedesa, gdzie przynajmniej przeważnie działa obsługa głosowa. Bo BMW bardzo chciałoby, aby kierowca przemawiał do systemu operacyjnego, zamiast grzebać w menu. Sęk w tym, że BMW nadal nie opracowało polskiej wersji językowej komend głosowych nawet w starszych modelach, a co dopiero w najnowszym SUVie wskazującym przyszłość marki.

O doświadczeniach z ładowaniem nie wspomnę, bo stan infrastruktury do ładowania w Polsce A.D. 2021 jest opłakany i producenci samochodów nie mają na to wpływu. Wiecie, że ładowarek Orlen nie da się zintegrować z oferowanymi przez koncerny motoryzacyjne karty do ładowania samochodu w różnych sieciach?

Z plusów, zawieszoną ładowarkę Orlenu pani na infolinii udało się odwiesić w zaledwie 7 minut i na koncie nie zablokowano mi tysiąca złotych za wcześniejszych 5 nieudanych prób ładowania. Nie jest więc tak, że zupełnie nic sie nie dzieje w kwestii poprawy usług ładowania.

Po paru dniach spędzonych z BMW iX czuję się tak, jak musieli czuć się moi rodzice, proszacy mnie kiedyś o zaprogramowanie nagrywania w magnetowidzie (dziś uciekam z wrzaskiem na widok ich pilota do telewizora). Bedę musiał zrobić kolejne podejście.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.